Gość portalu: darek napisał(a):

> liczyłem się, że utracę wszystkie dane z dysku, ale teraz – po Victorii – dysk nie jest

> widoczny w systemie (XP); pewnie skanowane zostały wszystkie partycje, bo Victoria

> go widzi nadal

Nie sugerowałbym „write” Victorii czy „erase” w MHDD gdybyś nie napisał,

że chcesz dysk wykasować. Oczywiście cały dysk został ponownie nadpisany

więc partycje trzeba utworzyć od nowa.

> wyczytałem, że MHDD przeznaczony jest wyłącznie dla dysków ustawionych…

Victoria jest wzorowana na MHDD i posiada podobne możliwości, ale jako program

windowsowy widzi i obsługuje (albo częściowo obsługuje) wszystkie dyski

dostępne dla Windows. MHDD jest programem DOS-owym i znalezienie sterowników

do dysków może być trudniejsze. Niemniej MHDD jest nieco bardziej precyzyjny

a powtarzalność wyników większa, z uwagi na brak interakcji z systemem Windows.

Użycie wyłącznie mastera wynika z tego, że układ ze slave może mieć zaburzenia.

Natomiast Victoria jest w oczywisty sposób wygodniejsza w obsłudze.

Niestety oba programy są dość stare a dobrych następców nie widać.

> 1. czy na podstawie powyższych wyników można uznać dysk za sprawny…

Dysk nie wygląda najlepiej i raczej nie używałbym go do przechowywania ważnych

danych. Duża ilość sporych opóźnień świadczy o kiepskim stanie nośnika.

Sprawdź, jak wygląda odczyt ze SMARTa i przepuść jeszcze raz test na „write”

a potem normalnie. Jeśli opóźnień nie będzie ubywało lub w SMARTcie przybędzie

błędów nie jest za dobrze. Ale z tego co widać, dysk jeszcze może być używany.

Gdyby nie czytał SMARTa, dysk trzeba będzie podpiąć po wyjęciu z kieszeni.

> 2. jak/czym go teraz sformatować, zrobić partycje…

W hirenie (jeśli z niego korzystasz) masz Partition Wizarda, natomiast w systemie

Windows zarządzanie dyskami, więc problemu nie będzie. Możesz zrobić ciut

mniejszą partycję (zostawić jakieś 1GB wolne), bo na końcówce dysku są

dwa paskudne opóźnienia.